09 lutego 2019

Rimmel, Wonder’Luxe Volume Mascara RECENZJA


Pierwszy raz coś wygrałam! To nie żart ;) Miałam zaszczyt testować tusz do rzęs Rimmel, Wonder’Luxe Volume Mascara dzięki wizaz.pl i jestem nim zachwycona!


Osobiście nie kupiłabym go nigdy, bo od zawsze używam tuszy do 20zł (wolę wykosztować się na fluidach) i bardzo bym tego żałowała, ponieważ to jeden z najlepszych, jakie znam!

Tusz ma cudowne dziewczęce, różowe opakowanie z lustrzanym odbiciem, w którym od razu się zakochałam, ale oczywiście nie o wygląd tu chodzi a o działanie... Producent zapewnia nas:

Nowy tusz do rzęs Rimmel Wonder’Luxe Volume natychmiastowo nadaje rzęsom pełną objętość! Wzbogacony w aż 4 pielęgnujące olejki, nie tylko nadaje rzęsom niesamowitej objętości, ale też pielęgnuje, wygładza i pogrubia.
To pierwszy na rynku tusz do rzęs wzbogacony o aż 4 luksusowe olejki pielęgnujące: olejek arganowy, olejek z maruli, marakui i camelli, które sprawiają że z każdym użyciem Twoje rzęsy stają się gładsze, odżywione i zdrowsze. Formuła jest zainspirowana działaniem tych olejków w produktach do pielęgnacji włosów. Olejek arganowy wzmacnia i odżywia, olejek z marakui zawiera cenne antyoksydanty, które zapobiegają łamaniu i rozdwajaniu, olejek z maruli przywraca blask a z camelli naprawia uszkodzenia.
Wonder’Luxe Volume natychmiast zwiększa objętość, pogrubia i wydłuża rzęsy od nasady aż po końce, jednocześnie chroni je przed uszkodzeniami.



Muszę przyznać, że tym razem nie jest to tylko pic na wodę. Na początku, kiedy otworzyłam tusz zobaczyłam, że szczoteczka jest okropna i mała, a ja zdecydowanie wolę duże. Myślałam, że tym nie da się pomalować, ale bardzo się zdziwiłam.

Szczoteczka pomimo marnego wyglądu super rozczesuje rzęsy, dzięki czemu ich nie, skleja! Wielkie brawa dla Rimmel za to, że nie pozostawia grudek i się nie osypuje, co niestety u mnie, zdarzało się dość często. Rzęsy są pięknie uniesione i mają, mega objętość, na czym mi najbardziej, zależało! Jedyne, do czego mogę się przyczepić to to, że nabiera się zbyt dużo tuszu na szczoteczkę więc lepiej ją najpierw wytrzeć o brzegi opakowania.



Może to za dużo powiedziane, ale wydaję mi się, że po kilkunastu użyciach moje drobne rzęski są jakby dłuższe, czyli pielęgnacja również tutaj jest!

Podsumowanie:
Mega miłe zaskoczenie! Na pewno kupie go jeszcze raz (35zł), bo nadaję kobiecy wygląd i objętość, a także pogrubienie! Ocena: 4/5 za nadmierne nabieranie się tuszu :)



8 komentarzy:

  1. Fajnie wygląda! Uwielbiam testować nowe tusze do rzęs 😊 Ten na pewno będzie przeze mnie testowany ;) Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tusz wydaje się super, szczoteczka świetnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten tusz i naprawdę byłam z niego zadowolona 😊

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się bardzo szczoteczka tej mascary :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje sie byc dobry. Nie kazdy tusz mi sie podoba, ale mysle, ze ten bym polubila :)


    Zapraszam na moj blog, gdzie aktualnie organizuje rozdanie**

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tusze do rzęs z Rimmela ;)
    ten znam ale jeszcze nie miałam okazji stosować :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ma przeslodkie opakowanie!
    Rummel sam w sobie ma bardzo dobre kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Także brałam udział, ale nie udało mi się wygrać. Gratulacje! :) Ja też nigdy nie przepłacam za tusz, bo kiedyś wydałam 35 zł na jeden i okazał się porażką. Później kupiłam za 15 zł inny i był dobry.
    Rzeczywiście tusz ma bardzo ładne opakowanie i cieszę się, że się sprawdził.

    https://recenzjeprzyherbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia